Dziś o godzinie 15:05 dojdzie do bardzo ciekawej rywalizacji w Angielskiej Premier League . 3 w tabeli Tottenham podejmie 6 Everton. Oba zespoły walczą o pierwszą "3 " gwarantującą udział w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. The Toffees w prawdzie tracą 6 pkt do Kogutów, jednak mają rozegrane jedno spotkanie mniej i ten mecz jest arcy kluczowy w końcowej rywalizacji . W normalnych okolicznościach stawiałbym tutaj na gospodarzy jednak za sprawą absencji gwiazdy drużyny BALE’A stawiam dzisiejszy wynik pod wielkim znakiem zapytania. Tottenham ostatnio był w lekkim dołku ,przegrał 2 mecze w lidze pod rząd przerywając tą passę zwyciężając z Swansea 2-1. Ponadto w czwartek rozegrali ciężki mecz z FC Basel w Lidze Europejskiej zremisowany 2-2. Nie zobaczymy w drużynie gospodarzy również Lennona oraz zagrożony jest występ Galasa . Everton zaś wygrał ostatnie 3 spotkania ligowe , w prawdzie na własnym terenie jednak wygrana z Manchesterem City 2-0 robi wrażenie. U gości również istotne bramki., gdyż za żółte kartki nie zagrają Fellaini i Pienaar. Moim zdaniem jednak bardziej istotny jest brak BALE'A , który jak nie strzela to Tottenham nie zwycięża . Moim zdaniem warto zagrać na zdobycz punktową przez drużynę gości, która ostatnio jest na fali i jest mimo wszystko w lepszej sytuacji kadrowej;)

