W czwartek o 21:05 w Londynie zagrają ze sobą drużyny Tottenhamu Hotspur i FC Basel. Zdecydowanym faworytem tego starcia będą gospodarze, którzy w poprzedniej rundzie wyeliminowali słynny Inter Mediolan. Anglicy w ostatniej kolejce Premier League pokonali na własnym stadionie Swansea City (2:1) i zajmują obecnie trzecią lokate w tabeli. Bilans drużyny z Londynu w tym sezonie wygląda nieźle, "Spurs" wygrali 17 spotkań, 6 zremisowali i 7 przegrali. U siebie Tottenham wygrał ośmiokrotnie, pokonując min. Arsenal czy Liverpool, zremisował czterokrotnie (w tym z Manchesterem United) oraz zanotował trzy porażki. Najlepszym strzelcem druzyny jest Walijczyk Gareth Bale zdobywca już 17 goli w tym sezonie. W Lidze Europy w fazie grupowej "Koguty" okazały się lepsze od NK Maribor i Panathinaikosu Ateny, a dały się wyprzedzić tylko Lazio Rzym. W 1/16 odprawili Olympique Lyon (2:1, 1:1), a w kolejnej wspomniany już Inter (3:0, 1:4). Goście ze Szwajcarii zajmują obecnie pozycje lidera w tamtejszej Ekstraklasie mając na koncie 49 punktów. Bilans meczowy to 14 zwycięstw, 7 remisów i 3 porażki. W ostatniej kolejce drużyna z Bazyleii pokonała Lucerne na wyjezdzie (4:0). Wracając jeszcze do bilansów, Szwajcarzy w meczach wyjazdowych na 11 spotkań wygrali tylko 4. W tej edycji Ligi Europejskiej Basel zajął drugie miejsce, rywalizując w grupie ze Sportingiem Lizbona, Genkiem i Videotonem. W kolejnej rundzie goście tego spotkania wyeliminowali Dnipro Dnipropietrovsk (3:1 w dwumeczu). W 1/8 los przydzielił im Zenit St Petersburg, jednak i z tym rywalem Szwajcarzy sobie poradzili. Stawiam na gospodarzy i inny wynik niż zwycięstwo "Kogutów" będzie dla mnie niespodzianką.

