Na White Hart Lane Tottenham podejmie szwajcarski FC Basel.Goście bardzo szczęśliwie wyeliminowali w ostatniej rundzie Zenit St Petersburg wygrywając u siebie 2:0 i przegrywając na wyjeździe 1:0.Choć Rosjanie mieli na swoim stadionie miliony okazji to skorzystali tylko z 1. Tak więc Szwajcarzy grają dalej.Basel to doświadczony zespół,który regularnie gra w europejskich pucharach.W poprzednim sezonie wyeliminował w fazie grupowej Manchester United,pokonał także Bayern Monachium.W lidze szwajcarskiej zespół z Bazylei zajmuje obecnie 1 miejsce mając 3 "oczka" przewagi nad 2 miejscem.Liderem tej drużyny jest 1 z najlepszych strzelców i kapitan Marco Streller,który jest wychowankiem tego zespołu,a gra w nim nieprzerwanie od 2007 roku.Tottenham nie bez problemów wyeliminował Inter Mediolan.Na WHL Londyńczycy pokonali Włochów aż 3:0,natomiast na wyjeździe takim samym wynikiem przegrali i dopiero w dogrywce udało im się zdobyć gola i mecz skończył się wynikiem 4:1,co dało awans Anglikom."Koguty" szczególnie dobrze spisują się na swoim stadionie.W ostatnim meczu u siebie w Premier League przegrali 0:1 z Fulham i była to pierwsza porażka od 3 listopada.Niezaprzeczalnie gwiazdą zespołu jest Gareth Bale,który strzela gole jak na zawołanie,nie ważne ,czy z akcji ,czy z rzutów wolnych.Jest to piłkarz niemal idealny.Andre Villas-Boas chce by jego zespół wygrał dzisiaj mecz bez straty bramki,co może okazać się kluczowe w rewanżu.Dzisiaj w Tottenhamie nie zobaczymy Jermain'a Defoe, Younesa Kaboula, Sandro i Kyle'a Walkera.Ja stawiam dzisiaj na to,że Londyńczycy pokonają Basel co najmniej 1 bramką.Tottenham gra u siebie i to jest jego atut.Możliwe ,że doświadczenie w pucharach przemawia za gośćmi,jednak jak dla mnie mają oni słabszy zespół od swoich rywali.Tottenham cały czas gra solidnie i myślę,że poradzi sobie w tym spotkaniu z Bazyleą.Mój typ 2:0.

