W niedzielne popołudnie na White Hart Lane w Londynie Tottenham Hotspur podejmie Fulham Londyn. Mecz ten wzbudza zainteresowanie przede wszystkim dlatego, że to mecz derbowy. Mecze pomiędzy 2 ekipami z 1 miejscowości zawsze elektryzują wszystkie nacje kibiców no i nie jest inaczej w tym wypadku. Tottenham jest na miejscu 3 i ma 54 punkty, a za razem stratę 5 oczek do 2 Manchesteru City i przewagę zaledwie 2 nad Chelsea Londyn. A więc co należy zrobić? Otóż wypada wygrać ten mecz by walczyć o jeszcze wyższe cele, a także nie stracić jakże dobrej i ciężkiej do wywalczenia w Lidze angielskiej 3 miejsca. Problemem może się jednak okazać brak sił po ostatnim meczu w LE (dogrywce). Jednak mimo to należy wziąć pod uwagę, że klucz do sukcesu jakim jest Gareth Bale nie pojechał na ten wyczerpujący pojedynek z Interem Mediolan, a więc powinien mieć na tyle sił by pomóc drużynie. 51-36 - tak się przedstawia się bilans bramkowy kogutów. Fulham jest na miejscu 11 z 33 oczkami. W przeciwieństwie do rywali będą bardziej wypoczęci na ten mecz co powinno dać im przewagę kondycyjną, ale jak wiemy czasem ważniejsze od kondycji jest zwyczajne "klepanie" piłki dające przewagę, bo to rywale muszą biegać. Bilans bramkowy Fulham jest gorszy od kogutów o czym z resztą świadczy ich pozycja, a wygląda następująco: 39-44. Bilans końcowy -5 wydaje się być nieco wstydliwym, ale to przecież najważniejsza jest lokata.

