Na White Hart Lane o godzinie 20:45 rozpocznie się bardzo interesujące spotkanie pomiędzy Tottenhamem, a Liverpoolem. Koguty zdaje się, że wracają powoli do wysokiej formy z początku sezonu po kilku nieudanych meczach. Ostatnie zwycięswto w derbach londynu z West Hamem 3:1 jest tego dowodem. The Reds grają w dalszym ciągu bez błysku, osiem ostatnich spotkań to tylko jedno zwycięstwo, dwie porażki i aż pięć remisów. Mimo, iż w ciągu pięciu meczów w Premier League nie przegrali, to stawiam zdecydowanie na Tottenham, który jeśli trzeba potrafi zagrać na bardzo wysokim poziomie. Tacy piłakrze w formie jak Gareth Bale czy Jermain Defoe są w stanie sami przesądzić o wygranej. Natomiast Liverpool jest uzależniony od bramek i formy Luisa Suareza, bez którego mogliby się aktualnie znajdować na miejscu spadkowym. Ponadto Tottenham wygrał ostatnie pięć spotkań z LFC na własnym boisku. M.in. 4:0 rok temu. Typ 1.

