W poprzednim sezonie w spotkaniach między Tottenhamem a Manchesterem City zanotowaliśmy następujące wyniki 5:1 na WHL dla City oraz 3:2 dla City na Manchester Stadium, w tym natomiast mieliśmy wynik 2:1 również dla podopiecznych Roberto Manciniego. Spodziewam się, że również dziś kibice zgromadzeni na White Hart Line będą świadkami znakomitego widowiska w którym nie zabraknie bramek. Podopieczni Andre Villasa-Boasa w tym sezonie mogą się podobać ich gra zwykle sprowadza się do gry ofensywnej, szczególnie bardzo dobra postawa Bale robi wrażenie. City natomiast to również ekipa, która ma niesamowity potencjał w ofensywie dziś zapewne z Toure, Nasrim, Tevezem, Silvą czy Dżeko, są to oczywiście wyśmienici zawodnicy, którzy potrafią zdobywać bramki i tworzyć sobie również sytuacje podbramkowe. Tottenham dziś będzie nie tylko walczył o przerwanie passy porażek z City ale również bardzo istotny dzisiejszy mecz/zwycięstwo jest w kontekście walki o 4.miejsce dające prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów (do Chelsea tracą 3 oczka, do Arsenalu 5 ale mają 2 mecze mniej rozegrane niż "Kanonierzy") . City natomiast już jest raczej pewne utrzymania 2.miejsca w tabeli (dogonić United raczej już szans nie mają), mimo to uważam, że również będą robić wszystko by to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Spodziewam się więc otwartego i dobrego spotkania z obu stron oraz oczywiście dużej ilości sytuacji podbramkowych z jednej i drugiej strony oraz oczywiście bramek.

