To z pewnością najlepiej zapowiadające się spotkanie oprócz derbów Liverpoolu 23 kolejki Premier League. Tottenham pod wodzą Tima Sherwooda pozbierał się po niebycie, który wprowadził w zespół Andre Villas - Boas i jest niepokonany w 6 spotkaniach ligowych. "Odkurzony" Emmanuel Adebayor zaczął strzelać jak na zawołanie. Na dzień dzisiejszy gospodarze zajmują 5 miejsce w tabeli z 43 punktami na koncie w 22 spotkaniach. Na ten bilans złożyło się 13 zwycięstw, 4 remisy oraz 5 porażek. Sam bilans bramkowy jest bardzo ciekawy, ponieważ "Koguty" strzeliły tylko 29 bramek, najmniej spośród pierwszej "10" w tabeli ( tyle samo co Swansea ) i straciły 26 bramek. Ostatnie ich spotkanie zakończyło się nadspodziewanie łatwym zwycięstwem nad Swansea na Liberty Stadium 3:1. Na White Hart Lane gospodarzom nie wiedzie się zbyt najlepiej. 11 spotkań i 5 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki nie mogą cieszyć kibiców londyńskiej drużyny. Małym kroczkiem do przodu są ostatnie 2 mecze, które były wygrywane, odpowiednio ze Stoke 3:0 i Crystal Palace 2:0 - na plus można zaliczyć czyste konto drużyny Sherwooda. Jednak dzisiaj na WHL przyjeżdża drużyna, która dzisiaj może zająć fotel lidera a z pewnością wielu wydawało się to niemożliwe po kilku pierwszych kolejkach w których "The Citizens" gubili głównie punkty na wyjeździe. Dzisiaj są na 2 miejscu z 50 punktami na koncie. Z 22 spotkań wygrali 16, 2 zremisowali i 4 przegrali. Podopieczni Manuela Pellegriniego legitymują się serią 7 zwycięstw ligowych z rzędu a gdy jeszcze dodamy mecze pucharowe to ta seria to ponad 10 spotkań! Manchester City na wyjazdach gra ostatnimi czasy dobrze, jednak na cały bilans składają się mecze również z początku sezonu, który nie był najlepszy dla "Obywateli". Ostatnia wyjazdowa porażka drużyny z Manchesteru to 10 listopad 2013 i mecz z Sunderlandem. Sytuacja kadrowa obydwóch ekip jest dobra. Do dyspozycji Tima Sherwooda są już Vertonghen, Paulinho, Sandro oraz Kaboul a w drużynie City Sergio Aguero wrócił już parę dni temu. Jedynym brakiem jest Alvaro Negredo, który zasiądzie na ławce rezerwowej z powodu urazu barku. Problemem Tottenhamu jest obrona, która nie jest zbyt szczelną formacją. Chirces czy Dawson nie są w najwyższej dyspozycji i z pewnością taki zespół jak Manchester City będzie chciał to wykorzystać. Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi drużynami zakończyło się wynikiem 6:0 dla City a w poprzednim sezonie Tottenham pokonał gości 3:1. Dzisiaj stawiam na ofensywne spotkanie i dużą ilość bramek

