Może dziwić taka wysoka linia. Na White Hart Lane tylko 2 razy w bieżącym sezonie padły więcej niż 3 bramki - w meczach Tottenhamu z Chelsea i West Ham. Defensywa Spurs spisuje się solidnie, mają mocną 2 linie, długo utrzymują się przy piłce i trudno stwarzać sytuacje pod ich bramką; gospodarze nie strzelają też jednak u siebie za wiele bramek (14, dla porównania na wyjazdach, gdzie rywale grają odważniej - 22). Dziś bez Garetha Bale ich siła ofensywna będzie wyraźne osłabiona. Reading przyjeżdża tu po punkt, nie spodziewam sie po tym zespołe innej taktyki niż ta jaką prezentuje z innymi silnymi rywalami w meczach wyjazdowych (Liverpool, Man City). Goście nie strzelili na wyjeździe gola od 4 kolejek, a w ogóle strzelili na wyjazdach tylko 7 bramek, najmniej obok Aston Villi. Po stracie nie maja dość siły żeby odpowiedzieć i często przegrywają do zera. Nie traca jednak wiele, dotad 18, jedynie o 3 więcej niż liderujący Man U. Żeby padały overy zazwyczj trzeba 2 ofensywnie nastawionych zespołów z napastnikami w formie. Kiedy jeden z zespołów chce wygrać, a drugi tylko nie chce przegrać, zwykle padają undery. Tak może być w tym meczu.

