14 maja o godzinie 20:45 Troyes podejmować będzie Bordeaux. Meczu tego do tych najciekawszych zaliczyć zdecydowanie nie będzie można z pewnego powodu: to zapewne będzie nierówna walka zespołów o 2 różnych ambicjach. Troyes jest na miejscu przedostatnim - 19 z 31 punktami. Należy się zastanawiać czy te realne szanse na utrzymanie , które są jeszcze w głowach piłkarzy mają realne szanse na sprawdzenie się. Można zatem powiedzieć, że ten mecz dla miejscowych jest bojem o wszystko. Najbardziej interesujące, że bilans bramkowy 40-59 jeśli chodzi o strzelanie bramek w ofensywie należy do tych lepszych. Wicelider, Marsylia ma tyle samo strzelonych goli! Bordeaux dzięki zdobyczy 49 oczek jest na lokacie 9. Tutaj powstaje pytanie: czy goście już zrezygnowali z gry czy jeszcze powalczą. W razie podejścia do tego meczu na luzie pomogą Troyes, a jeśli zwyciężą i zagrają na przynajmniej 90% swoich umiejętności to zapewne zwyciężą i pozbawią miejscowych jakichkolwiek złudzeń. Goście zatem ani nie walczą o utrzymanie, ani o puchary. Wydaje się, że zaprzepaszczony sezon stanie się faktem. Rzeczą oczywistą jest fakt, iż spotkanie to jest rozgrywane w walce o Puchar Francji, ale należy zadać sobie pytanie czy te statystyki ligowe nie przełożą się na mecz pucharowy? Ja uważam, że goście wyjdą z tego spotkania obronną ręką i wywalczą awans do finału.

