Mecz który wyłoni drugiego obok Evian finalistę tegorocznego Pucharu Francji. Nie ukrywam, że mimo, iż spotkanie zostanie rozegrane na Stade de l'Aube do faworytem tego spotkania są goście. Dla Żyrondystów zwycięstwo w Pucharze Francji jest ostatnią szansą na grę w Lidze Europejskiej w przyszłym sezonie, natomiast dla Troyes priorytetem w końcówce sezonu raczej nie jest Puchar Francji, a utrzymanie się w Ligue 1. Obecnie Troyes zajmuje miejsce spadkowe i ma 3 punkty straty do bezpiecznej lokaty, ale patrząc na ich ostatnie wyniki (3 zwycięstwa w 4 ostatnich meczach) wcale nie są bez szans na utrzymanie. Ponadto smaczku temu spotkaniu dodaje fakt, że już w ten weekend Troyes i Bordeaux znów zmierzą się ze sobą tym razem w walce o ligowe punkty, być może więc Troyes w zamian za "oddanie" miejsce w finale Pucharu Francji "dostanie" punkty w meczu ligowym? Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w ekipie gospodarzy nie zobaczymy dziś na boisku Granddi N'Goyi (29/1), Benjamin Nivet (35/9) a także Sébastien Grax (6/1) natomiast po stronie gości nie zagrają Florian Marange (17/0), Landry N'Guemo (11/0), Abdou Traoré (7/0) i David Bellion (11/1). Porównując obie ekipy nie da się ukryć, że zdecydowanym faworytem tego spotkania powinni być goście, którzy mają zdecydowanie więcej indywidualności takich jak chociażby Obraniak, Saivet czy Diabate. Ponadto warto zauważyć, że Troyes to ekipa, która według niemieckiego portalu transfermarkt.de jest ekipą, która najsłabiej jest wyceniana spośród wszystkich zespołów Ligue 1, wartość piłkarzy Bordeaux natomiast jest wyceniana o 50 mln Euro drożej niż tych z Troyes. Myślę, że o ile możemy być świadkami niespodzianki w weekend, kiedy to Troyes może pokonać Bordeaux, to jednak dziś szansę na to są dość znikome i warto zagrać w tym meczu na zwycięstwo Żyrondystów.

