Grupa D piłkarskich Mistrzostw Europy dla mnie najbardziej wyrównana, co prawda Hiszpanie wydają się być zdecydowanymi faworytami ale ostatni mecz Gruzją pokazała że ich forma to niewiadoma. Rywalizację w tej grupie rozpocznie starcie Turcji z Chorwacją. Dla mnie atuty obu ekip zdecydowanie leżą po stronie ofensywny. Chorwacja to przede wszystkim wyśmienita druga linia Modric, Rakitic to klasa światowa – świetni technicznie potrafiący wyśmienicie asystować i kontrolować tempo gry. Co najważniejsze mają komu podawać w ataku wieża Mandzukic oraz szybki Perisic. W obwodzie równie kilku świetnych zmienników. Trzeba tez wspomnieć o bardzo ofensywnych bocznych defensorach bardzo często podłączających się do akcji ofensywnych a szczególnie mowa tutaj o Srnie. Defensywa jest bardzo solidna ale dla mnie nieprzetestowana przed turniejem San Marino oraz Mołdawia nie miały nic do zaoferowania w ofensywie, dlatego zobaczymy dziś tak naprawdę w jakiej formie jest ta formacja gdzie nie ukrywajmy nie ma takich gwiazd, co do ofensywy to dla mnie nie ma co się bać. Turcja wreszcie na wielkim turnieju, nie wiem czemu nigdy ta reprezentacja mnie nie przekonywała. To jest dla mnie taka niewiadoma niby patrząc na gry towarzyskie przed turniejem forma wydaje się być wysoka ale w ich przypadku zły dzień i ta gra wygląda tragicznie. Wydaje się że w dobrej formie jest ofensywa, która strzela ostatnio regularnie ale po prostu mają kim grać. Defensyw też ostatnio mało traci ale tu jest problem jak wspomniałem jeden słabszy dzień i potrafią tracić w eliminacjach z Łotwą, Luksemburgiem, Kazachstanem, towarzysko z Katarem. Sądzę że będzie to też ostry mecz zarówno Turcy jak i Chorwacji potrafią grać bardzo ostro a dodatkowo przy takiej wyrównanej grupie ten mecz może być dla jednych i drugich kluczowy. To oznacza korzyści dla typu bo na pewno stałe fragmenty gry to bardzo mocne punkty obu ekip. Turcy mają świetnego Calhanoglu który ma petardę technikę w nodze potrafił w tym sezonie strzelać świetne bramki, po stronie Chorwatów są świetni asystujący i świetni wykonawcy głową. Jak we wszystkich spotkaniach do tej pory bramki otwierały nam mecze oby tylko to nie był dzień bramkarzy jak w starciu Szwajcarii z Albanią czy Anglików z Rosjanami.

