W grupie D Mistrzostw Europy Chorwacja zmierzy się z Turcją. Chorwaci są faworytami tego spotkania, a może tej grupy, biorąc pod uwagę pozasportowe problemy w reprezentacji Hiszpanii. Chorwaci awansowali na Euro z 2 miejsca w grupie eliminacyjnej, za Włochami, wyprzedzając Norwegię i Bułgarię. Nie mają istotnych problemów kadrowych. Na mistrzostwach zabraknie Lovrena i Hallilovica, ale były to decyzje Ante Cacica. Chorwacja ma być może najlepszą linie pomocy w Europie z Modricem, Rakiticem, Perisicem, Badeljem, znakomitego bramkarza i Mandzukica w ataku, który pracuje w ataku i odbiorze. Nieco słabiej wygląda za to defensywa, Srna ma już swoje lata, Srna i Corluka nie mają już dawnej szybkości. Każdy zespół ma w końcu jakieś mankamenty, ale Chorwaci mają ich mniej niż Turcy. Chyba jedynym zawodnikiem w środku pola reprezentacji Turcji, który prezentuje zbliżona klasę do swoich odpowiedników w Chorwacji, jest Arda Turan, ale Arda Turan ma za sobą raczej słaby sezon. Bardzo stracił po transferze z Atletico do Barcelony, za to pełno go w telewizji. 2-3 błyskotliwych zawodników jak Calhanoglu czy Burak Yilmaz, który także ostatnio nie był w wysokiej formie, to za mało żeby przeciwstawić się Chorwacji. Oczywiście Turcy mają doskonałego motywatora Fatiha Terim, ale klasa jest po stronie Chorwacji.

