W drugim spotkaniu drugiej kolejki grupy D zmierzy się ze sobą jeden z gospodarzy - Ukraina oraz faworyt grupy, Francja. Gospodarze w pierwszym spotkaniu zaliczyli bardzo dobry mecz ze Szwedami, wygrany przez naszych wschodnich sąsiadów 2:1 po dwóch golach z główki, Shevchenki. "Koguty" po średnim spotkaniu, w którym nieco przeważali, zremisowali z bardzo dobrze grającą w defensywie, Anglią 1:1. Jedyną bramkę dla Francji strzelił Samir Nasri. W eliminacjach z obu grających w tym meczu drużyn, występowali tylko goście. Zajęli one pierwsze miejsce w grupie zbierając w 10 spotkaniach, 21 punktów. Strzelili oni 15 goli i stracili 4 co daje: 1,5 bramki zdobytej i 0,4 bramki straconej na mecz. W okresie przygotowawczym dużo lepiej wyglądali goście, którzy wygrali 3 z 3 spotkań towarzyskich (4:0 Estonia, 2:0 Serbia, 3:2 Islandia). Ukraińcy również pokonali 4:0 Estonię, jednak pozostałe 2 mecze przegrali (2:3 Austria, 0:2 Turcja). Według niektórych mecz Ukrainy ze Szwecją był bardzo dobrym ze względu na ilość okazji bramkowych, jednak wyglądało tak tylko dlatego, że zarówno Ukraińcy jak i Szwedzi mają bardzo słabą obronę. Francuzi w meczu z "wyspiarzami" zdecydowanie przeważali, a wynik 1:1 Anglicy zawdzięczać mogą tylko dobrze zorganizowanej defensywie oraz bramkarzowi, który nie raz w spotkaniu z "kogutami" ratował swój zespół z opresji. Mecze bezpośrednio pomiędzy Ukrainą i Francją z reguły kończyły się mała ilością bramek. Ostatni mecz H2H oba zespoły rozegrały towarzysko w ubiegłym roku, lepsi wówczas okazali się Francuzi wygrywając na wyjeździe 4:1. Na 6 spotkań bezpośrednich jeszcze ani razu nie wygrała drużyna Ukrainy, padły 3 remisy i 3 razy lepsi okazywali się być Francuzi. Według mnie to właśnie goście wygrają to spotkanie, żeby nie kalkulować punktów do awansu w ostatniej kolejce.

