Trudno sie zgodzić z kursami na to spotkanie. Francuzi są tylko słabym faworytem, więc taki duży handicap na Ukraińców powinien byc zagrany. Trójkolorowi, przez niektórych uważani przed tym turniejem za czarnego konia, zaprezentowali rażącą nieskuteczność w meczu z Anglią, nie potrafili wykorzstać osłabień przeciwnika i tylko zremisowali. Dzisiaj czeka ich moim zdaniem równie trudne zadanie, zagrają przeciwko gospodarzom, w Doniecku, gdzie atmosfera jest jeszcze bardziej gorąca niż w Kijowie, i będą mieli przeciwko sobie bardzo dobrze przygotowany ukraiński zespół - jak pokazał mecz ze Szwecją - w dodatku podbudowany wygraną. Przy tym Ukraińcy potrafią znacznie lepiej niż Anglicy grać w kontrataku i na pewno stworzą więcej sytuacji pod bramką Llorisa niż Anglicy. A że będa grali w ten sposób (z kontry) można racjonalnie zakładać. Mają już na koncie 3 punkty, więc ostatecznie i remis będzie dla nich dobrym wynikiem. Francuzi według wszelkiego prawdopodobieństwa beda mieli w tym meczu optyczną przewagę, ponieważ maja w 2 linii takich zawodników jak Nasri, Ribery, Malouda, prawdopodobnie zagra także M'Vila, który nie grał w meczu z Anglią, zamiast Alou Diarra. To oznacza jeszcze bardziej ofensywne ustawienie kosztem gry w odbiorze i w ogóle w obronie. Ukraińcy zagrają prawdopodobnie dwoma defensywnymi pomocnikami z Rotanem obok Tymoszczuka, żeby zneutralizowac pomoc Francuzów, i bedą czekali na swoje okazje do szybkiego ataku, dysponują świetnymi wykonawcami takiej gry (Yarmolenko, Nazarenko, Konoplyanka), którzy bedą mieli sporo miejsca. W ataku prawdopodobnie zagra Voronin, który dysponuje lepsza szybkością niz Szewczenko. Moim zdaniem Francuzi tego meczu nie wygrają, beda mieli przeciw sobie dobrze przydotowany i niebezpieczny zespół, potrafiący rozgrywać szybki atak, obłąkane trybuy oraz presje faworyta; a czas bedzie działał na ich niekorzyść.

