To powinno być jedno z bardziej wyrównanych starć czwartkowego wieczoru w Lidze Europy. Valencia pod wodzą Gary Neville'a nie radzi sobie najlepiej, chociaż miała moment w lidze, że wygrała 2 mecze w lidze i pewnie pokonała Rapid Wiedeń w poprzedniej fazie LE. Patrząc jednak obecnie na dyspozycję "Nietoperzy" to nie jest ona zbyt dobra. Porażka u siebie z Atletico 3:1, porażka w niedzielę z Levante nie ułatwią zadania w dzisiejszym spotkaniu. Valencia w lidze zajmuje dopiero 12 miejsce ze stratą 11 punktów do miejsca dającego grę w Lidze Europy. Pierwsze spotkanie zakończyło się rezultatem 1:0 dla Basków, lecz warunki w tym spotkaniu były bardzo trudne i zwycięstwo dla ówczesnych gospodarzy jest bardzo cenne. Valencia w tym spotkaniu w zasadzie nie stworzyła wielu sytuacji, gdyby Aduriz i jego koledzy mieli lepiej nastawione celowniki, to inaczej byśmy podchodzili do dzisiejszego spotkania. Przechodząc do gości z Bilbao, to oni akurat w Primera Division są na 6 miejscu, ale co istotne, mają 4 zwycięstwa z rzędu. W ubiegłą niedzielę pokonali u siebie Betis 3:1. W poprzedniej fazie LE grali z Marsylią, z którą wygrali na wyjeździe 1:0, a u siebie zremisowali 1:1. Co ciekawe, Valencia grała niedawno u siebie z Bilbao i ten mecz zakończył się zwycięstwem gości 3:0 i moim zdaniem to goście będą świętować na Mestalla awans

