Jeśli chodzi o wysokie wyniki w starciach Valencii z Realem Madryt to w ostatnim czasie zdecydowanie częściej mają one miejsce w meczach na Estadio Mestalla niż na Estadio Santiago Bernabéu. W Madrycie ostatni over 3.5 w starciach między tymi drużynami to mecz o Superpuchar Hiszpanii sierpień 2008 roku (4-2 dla "Królewskich), od tamtej pory grali na Bernabéu 6 razy i ani razu nie było nawet overu 2.5! Inaczej wygląda sytuacja ze spotkaniami na Mestalla , co prawda w ostatnim spotkaniu padł wynik 1-1 (Puchar Hiszpanii) ale wcześniejsze mecze to wyniki: 0-5, 2-3, 3-6, 2-3, 1-5 dla Realu, oraz 3-0 i 3-2 dla Valencii. Skąd bierze się taka dysproporcja w wynikach? Według mnie jest to głównie spowodowane tym, że "Nietoperze" grając u siebie gają zdecydowanie bardziej odważnie i więcej atakują, co przekłada się na ilość zdobywanych bramek. W Madrycie natomiast Valencia przede wszystkim stara się nie stracić bramki i już remis uznaje za naprawdę dobry wynik. Mam nadzieje, że dziś zobaczymy Valencię, która będzie szukać swoich okazji i nie przestraszy się rywala. Tym bardziej, że Real wydaje się, że nie jest tak groźny jak w poprzednich sezonach, ostatnio przecież szczęśliwie zremisował z Osasuną, zresztą wyjazdowe mecze Realu w tym sezonie to spore utrapienie dla fanów "Królewskich". Co prawda bilans tych spotkań jest korzystny 5 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka, ale oprócz efektownego 5-0 z Almerią, to podopieczni Carlo Ancelottiego mają sporo kłopotów z wygrywaniem, bo gdy już wygrywają nie są to przekonujące zwycięstwa, a raczej wymęczone jak np. z Levante 3-2 czy z Vallecano również 3-2 czy też z Elche 2-1. Ponadto warto zauważyć, że Real w porównaniu do Barcelony i Atletico Madryt traci sporo bramek na wyjazdach, Barcelona straciła ich 4, Atletico 5, natomiast Real już 11 i lepsze defensywy na wyjazdach mają od "Królewskich" również drużyny Granady i Villarreal. Jeśli chodzi natomiast już o samą sytuację kadrową w Realu, to dziś zagrać będą mogli Luka Modrić, Cristiano Ronaldo i Sergio Ramos, kontuzjowani są natomiast Khedira, Varane, Coentrão i Bale i ich rzecz jasna na boisku dziś nie zobaczymy, podobnie zresztą jak Pepe, który musi pauzować za żółte kartki. Jeśli chodzi natomiast o sytuację kadrową drużyny gospodarzy to tutaj nowy szkoleniowiec drużyny Nico Estévez ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Liczę, że to dzisiejsze spotkanie będzie naprawdę dobrym widowiskiem i Valencia grają u siebie nie przestraszy się rywala i spróbuje zagrać o zwycięstwo. "Nietoperze" ostatnio co prawda mieli słabszy okres (stąd też zmiana trenera) ale u siebie jest to naprawdę groźna drużyna. W tym sezonie Valencia u siebie w lidze zdobyła 13 punktów w 8 meczach, strzelając 14 goli i tracą ich 10. Ostatni ich mecz z Atletico Madryt co prawda optymizmem nie napawał ale mam nadzieje, że zmiana trenera ich zmotywuję i postarają się napsuć krwi Realowi i spróbować zdobyć z nimi jakieś punkty. Real bowiem jest jak najbardziej do ogrania, co pokazują jego ostatnie mecze wyjazdowe i mam myślę, że Valencia będzie starała się to dziś wykorzystać i jakieś bramki zdobędzie. O bramki dla Realu jest raczej spokojny bowiem, jest to drużyna, która ze zdobywanie goli nie ma najmniejszego kłopotu, ostatnio jednak z traceniem goli mają kłopoty (szczególnie na wyjazdach) i mam nadzieje, że dziś będzie podobnie. Mój typ to over 3.5 goli w tym spotkaniu.

