W 17 kolejce hiszpańskiej Primera Division Valencia zmierzy się z Realem Madryt. Jeszcze kilka sezonów temu byłby to szlagier, lecz teraz, kiedy Valencia boryka się z kłopotami finansowymi i musiała sprzedać swoich najlepszych piłkarzy nikt nie ma złudzeń, że Królewscy górują nad rywalem pod każdym względem. W poprzednim sezonie przegrała w lidze z Realem na własnym terenie aż 0:5 a w Copa del Rey zremisowała 1:1. Jednak w ciągu 5 ostatnich pojedynków z Realem u siebie Nietoperze przegrały 4-krotnie. Valencia już dawno tak słabo się nie spisywała. Aktualnie z 20 punktami plasuje się dopiero na 11 lokacie. W poprzedniej kolejce gładko przegrali w Madrycie 0:3 z Atletico. Wcześniej 3:0 pokonali Osasunę, przegrali 1:2 z Elche i zremisowali 2/:2 z Valladolid. Na własnym sezonie nie spisują się zbyt dobrze, gdyż w 8 meczach zdobyli 13 punktów. Kibice Nietoperzy najbardziej liczą na zdolności strzeleckie Jonasa, który strzelił w lidze już 8 goli. Real Madryt w lidze plasuje się dopiero na 3 lokacie, mając 38 punktów, i tracąc do lidera, Barcelony, aż 8 oczek. W poprzedniej kolejce rozczarowali remisując 2:2 z Osasuną. Wcześniej zaliczyli 5 zwycięstw z rzędu, pokonując 4:0 Valladolid, 5:0 Almerię, 5/:1 Sociedad, 3:2 Rayo i 7:3 Sevillę. Na wyjazdach spisują się nie żle jako że w 8 spotkaniach zdobyli 17 punktów i przegrali tylko z Barceloną. W ofensywie można spodziewać się znów szalejącego Ronaldo, który na koncie ma już 17 goli w lidze. Moim zdaniem dziś Real pokona Valencię, gdyż nie może sobie pozwolić na kolejne potknięcie, tym bardziej, że przeciwnik to już nie ta sama Valecia. Królewscy mają potencją na głądkie zwycięstwo i wręcz rozbicie Nietoperzy nawet różnica kilku goli. Moim zdaniem szanse na każdy inny wynik niż zwycięstwo Realu są znikome, dlatego też można spokojnie stawiać na zwycięstwo gości.

