Trochę paradoksalnie uważam, że gdyby nie pierwsza kolejka, to w tym meczu widziałbym duże szanse na punkty dla gospodarzy. Jednak Bayern po katastrofie w pierwszym meczu będzie na tyle podrażnionym zespołem, że osobiście nie wierzę w kolejną stratę punktów. Bawarczycy mieli we wspomnianym meczu ogromną przewagę, której jednak nie potrafili zamienić na bramki. Być może był to wynik słabszego przeciwnika i pewności, że ten mecz i tak sam się wygra. W efekcie dostali bramkę "z niczego" i przegrali. Moim zdaniem jednak nadal są zdecydowanym faworytem do tytułu mistrzowskiego, gdyż Bayern zawsze, kiedy zdarza mu się słabszy sezon, w następnym wraca dużo mocniejszy i przeważnie odnosi sukcesy. Wolfsburg oczywiście świetnie zaprezentował się w pierwszym meczu i z trenerem Magathem na ławce mają spore szanse na dobre miejsce w tym sezonie, lecz obiektywnie patrząc, jeśli Bayern zagra na miarę swoich możliwości, to raczej żadna z drużyn Bundesligi nie ma z tym zespołem większych szans. Warto też dodać, że wreszcie Bawarczycy pozbyli się problemu z poprzednich lat, czyli kontuzji. Póki co wszyscy piłkarze są zdrowi, a to dodatkowo sprawia, że zespół jest niezwykle mocny i myślę, że dziś mocno podrażnieni piłkarze pokażą, że pierwsza kolejka to tylko wypadek przy pracy i komplet punktów powędruje do gości.

