O 15:30 na Volkswagen-Arena przyjedzie Borussia Dortmund. Faworytem spotkania są oczywiście wicemistrzowie Niemiec. Po porażce z Arsenalem 0-1 przed własną publicznością Manager Jurgen Klopp musi postawić zespół na nogi. Idealnym przeciwnikiem ku tego jest Wolsburg, który w tym sezonie mierzy wysoko. Zacznijmy więc od początku, Wolsburg to 5 siła Bundesligi, po 11 kolejkach 18 punktów. 6 zwycięstw 5 porażek. Jest to jedyny zespół w lidze, który do tej pory nie zresmisował meczu. Można powiedzieć zadanie mamy ułatwione 1 lub 2. Ja wybieram oczywiście gości. Borussia jest obecnie vice liderem, do Bayernu Monachium traci zaledwie punkcik. Bayernowi w ciemno można dopisać 3 oczka bo gra dziś z zespołem z dolnej części tabeli. Dlatego też Borussia musi wygrać. 5 ostatnich pojedynków między obiema ekipami 3 krotnie z podniesionymi głowami schodizli z murawy piłkarze z Dortmundu, raz padł remis oraz także raz wygrali zawodnicy Wolsburga, lecz to było w 2009 roku, więc kilka dobrych lat temu. Borussia po przegranym meczu z Arsenalem musi odpowiednio zareagować. Dobrze się dzieje, iż trafia na zespół z górnej części tabeli. Odpowie nam to na pytanie czy był to tylko wypadek przy pracy. Owszem Borussia w przegranym meczu kontrolowała przebieg gry, jednak przegrali. Idealnie to zobrazował po meczu Kuba Błaszczykowksi, który moim zdaniem zagrał fenomenalne zawody. " Cóż poradzić, Na The Emirates Arsenal grał my wygraliśmy, dziś my graliśmy Arsenal wygrał". Dziś licze na Lewego, który jest liderem klasyfikacji strzelców. Typ 1-3.

