Zagrożony spadkiem Villarreal podejmie wciąż marzącą o awansie na czwarte miejsce w tabeli ekipę Atletico Madryt. Ostatnie trzy spotkania tych ekip na Estadio El Madrigal zakończyły się bez porażki dla piłkarzy Żółtej Łodzi Podwodnej. W 2008 roku zanotowali oni remis 4:4, a dwie kolejne potyczki wygrali 2:1 i 2:0. W styczniu górą w meczu tych jedenastek było jednak Atletico, które w Madrycie rozbiło najbliższego rywala 3:0. Aktualnie w wyższej formie i lepszych nastrojach są podopieczni Diego Simeone, którzy w środę sięgnęli po puchar Ligi Europejskiej, a w Primera Division zanotowali pięć kolejnych meczów bez porażki. Ten wynik mógł byś jeszcze lepszy, ale dwukrotnie Falcao i spółka stracili komplet punktów w ostatnich minutach meczów z Betisem Sewilla i Realem Sociedad. Villarreal ostatnio ma mniej powodów do zadowolenia, bo wygrał tylko jeden z pięciu ostatnich meczów. Poza ważnym zwycięstwem wyjazdowym nad Sportingiem Gijon gospodarza ulegli 0:1 Valencii i zremisowali z Racingiem Santander, Realem Sociedad i Osasuną. Trzeba jednak pamiętać, że w sumie Villarreal przegrał w tym sezonie tylko dwa mecze na El Madrigal, a Atletico poza domem nie odniosło zwycięstw w 15 z 18 rozegranych spotkań. Zmęczenie przyjezdnych po wyprawie do Rumunii też może mieć wpływ na przebieg tej rywalizacji, więc stawiamy tutaj na OVER 2,5. Wizja spadku powinna ich wystarczająco zmotywować.

