To co ostatnio gra Villareal to jednym słowem katastrofa, co na pewno w dużym stopniu spowodowane jest plagą kontuzji w tym zespole. Nie zagrają czołowi zawodnicy, którzy jeszcze potrafili niekiedy dać nadzieje kibicom Villarealu na pozytywny wynik. Man City jeśli chce poważnie myśleć o awansie do dalszej fazy LM , taki mecz jak ten musi po prostu wygrać. Co najważniejsze ma do tego predyspozycję. Co do absencji MC to brak takowych. Roberto Mancini będzie miał do dyspozycji komplet zawodników. Do składu powraca także Mario Balotelli który wcześniej nie występował z powodu zawieszenia. Natomiast ekipa gospodarzy ma ogromne kłopoty będą z ustawieniem ofensywy - zabraknie 3 podstawowych napastników : Rossi(nap 9/3) Ruben(nap 7/1) Nilmar (4/2) oprócz nich w tym meczu trener Villarreal nie będzie mógł liczyć na : C. Zapata(obr 9/0) , Cani (pom 10/0) , Senna(pom 7/0) - ma ponoć odpoczywać w tym tygodniu dla bezpieczeństwa przed złapaniem cięższej kontuzji. Marchena( obr 5/0) - on jest zdrowy, ale odnośnie występu pewny nie jest, ponieważ ma problemy z prawem. Jak widać problemy kadrowe Villarreal ma i to wśród podstawowych zawodników, tym samym jutrzejsza walka o punkty w Lidze Mistrzów będzie dla nich ciężkim zadaniem. Liczę, że rozpędzony Man City spokojnie ten mecz wygra.

