Kolejna runda kwalifikacji Ligi Europejskiej. Zalgiris zagra dzis u siebie z Lechem i wcale nie jest powiedziane że poznaniacy mają to spotkanie wygrać. Na własnym "podwórku" są mocni: niedawna wygrana z Pyunik 2:0, wczesniej z St. Patricks 2:2. Dwie rundy kwalifikacji już przebrnęli a teraz czas na spotkanie z polskim klubem. Kto wie jak to się może skończyć, ja stawiam na ilość bramek powyżej 2,5. Gospodarzy trenuje Polak Marek Zub. Napastnikiem jest również nasz rodak Kamil Biliński. Wydaje się więc że wszystkie słabe i mocne strony Kolejorza zostały rozpracowane. Drużyna Rumaka sezon w lidze zaczęła od 2 remisów: z Ruchem i Cracovią gdzie wydawałoby się że w międzyczasie pokonana Honka doda im skrzydeł. Trudno więc obiektywnie stwierdzić czy dziś naprawdę są faworytem. Jak dla mnie szanse są wyrównane i ktoś wygra spotkanie 2:1. Albo będzie to Zalgiris, albo Lech. Ważnym atutem gospodarzy może być to że spotkanie odbędzie się na sztucznej nawierzchni, nie wiadomo jak poznaniacy sobie z nią radzą. Typ więc pewniejszy to ilość goli w tym spotkaniu, zwycięzca może być bowiem niespodziewany.

