W holenderskiej Eredivisie czeka nas spotkanie pomiędzy Waalwijk, a Twente Enschede. W czwartek Tukkers przegrali wyjazdowe spotkanie w Lidze Europy z Levante 3:0. W lidze ostatnie wyniki też nie były najlepsze. M.in. remis z Rodą czy porażka z Ajaxem jeszcze przed przerwą na mecze reprezentacycjne. Czas najwyższy się podnieść z kolan i zacząć wygrywać. Tym bardziej, że w poprzednim sezonie przeciwko Waalwijk wygrywali dwukrotnie 5:0 u siebie i 4:0 na Mandemakers Stadion. Grę Tukkers od początku rozgrywek głównie ciągnie świtnie spisująca się dwójka Leroy Fer oraz Dusan Tadić. Bez tych piłkarzy trudno sobie wyobraźić dzisiaj Twente. Jeśli chodzi o gospodarze niedzielnego meczu znajdują się dopiero na 12 miejscu. Sezon rozpoczeli bardzo dobrze, jednak teraz jest już tylko gorzej. I tak na ostatnie pięć spotkań zdobyli jedynie dwa punkty. Niespodziewam się wysokiego zwycięstwa gości, jednak nie powinni oni mieć problemów wygrać najmniejszym stosunkiem bramkowym.

