Dzisiejszej nocy spośród pięciu spotkań jakie rozegrane zostaną w NBA wybrałem to w stolicy USA - Waszyngtonie. Miejscowa drużyna Czarodziejów czyli Washington Wizards podejmie popularne Kozły czyli Milwaukee Bucks. Oba teamy są w diametralnie innym położeniu. Wizards znajdują się na dnie konferencji wschodniej i z zaledwie 12 wygranymi wyprzedzają jedynie Rysie z Charlotte. Ta drużyna już o nic nie walczy i wszystko wskazuje na to, że zakończy tegoroczny sezon na 14 pozycji w konferencji. Nawet gdyby wygrali lub przegrali wszystkie pozostałe mecze, może to nie wystarczyć aby zmienić ich położenie względem miejsca w którym znajdują się w tej chwili. Zupełnie inaczej wygląda sprawa jeśli chodzi o Kozły z Milwaukee. Dziewiąte miejsce na "Wschodzie" nie gwarantuje im awansu do playoffs, a do wymarzonego miejsca nad kreską tracą w tej chwili jedynie 6 punktów. Trzeba jednak dodać, że rozegrali jeden mecz mniej niż znajdujący się na 8 miejscu Knicks. Można więc powiedzieć, że dzisiejszy mecz rozpocznie serię spotkań "o wszystko" dla Bucks. Chcąc awansować o upragnionych playoffów, muszą pokonać dziś ekipę z Waszyngtonu. Jestem przekonany, że to zrobią. Typuję jednak wygraną z ujemnym handicapem, dlaczego tak? W składzie gospodarzy zabraknie w dzisiejszym meczu dwóch ważnych zawodników - nowej gwiazdy tego teamu, czyli brazylijczyka Nene (średnio 14 pkt na mecz) oraz Trevora Bookera (średnio 8 pkt na mecz i 6.5 zbiórki). W obliczu takich braków, nie wydaje mi się żeby ten mecz mógł być wyrównany. Prognozuję wysoką wygraną zmotywowanych Kozłów.

