Derby derby West Midlands na zakończenie 12 serii gier w angielskiej Premier League. Faworytem tego spotkania wydają się być gospodarze, ja jednak spodziewam się w tym meczu niespodzianki czyli zwycięstwa Aston Villa. WBA w tym sezonie u siebie na The Hawthorns radzą sobie średnio, wygrali 2 mecze, 1 zremisowali i 2 przegrali. Aston Villa natomiast na wyjazdach w tym sezonie radzi sobie lepiej niż w meczach domowych, przegrali tylko jeden raz na wyjeździe w tym sezonie (z Chelsea) wygrali 2 razy (w tym z Arsenalem) oraz 2 razy zremisowali. Jest to więc zespół nieobliczalny, który gdy zagra dobry mecz jest wstanie pokonać niemal każdego w lidze angielskiej i liczę, że dziś właśnie przytrafi się taki mecz piłkarzom Aston Villa. Przesłanki ku temu są bowiem, dziś Paul Lambert ma coraz szersze pole manewru przy ustalaniu pierwszej "11" na mecz, dziś powinien móc skorzystać z usług Weimanna, Benteke, Clarka, Delpha i Luny. Jeśli chodzi o nieobecnych to w drużynie gospodarzy nie zagrają Jones, Gera, Foster nie wiadomo również czy gotowi do gry będą Anelka i Sinclair. Po stronie gości natomiast nie zobaczymy Bennetta, Agbonlahor, Okory, N'Zogbia i Gardnera. Podsumowując liczę, że to, że Aston Villa potwierdzi dziś, że lepiej radzi sobie w meczach wyjazdowych niż przed własną publicznością. WBA nie jest według mnie drużyną, której nie można pokonać i liczę, że Aston Villa potwierdzi to dziś na boisku.

