Nie wierze w różne teorie spiskowe, tymbardziej w sporcie, a takie często się pojawiają, dziś myślę jednak, że coś jest na rzeczy. W sobotnie popołudnie Widzew Łódź na własnym stadionie podejmie Lechię Gdańsk. Mimo, że do konca sezonu pozostały 3 kolejki, wciąż niepewne jest utrzymanie dla klubu znad morza. Co prawda Lechia zajmuje bezpieczne miejsce ponad "kreską" jednak przy jednoczesnej wygranej ŁKSu może zrobić się dramatycznie. Widzew zajmuje bezpieczne miejsce w środku tabeli i o nic już nie walczy. Dlaczego Lechia wygra to spotkanie? Sprawa jest bardzo prosta. Wydaje mi się, że Łodzianie odpuszczą dziś i dadzą wygrać Lechii. Dlaczego? Wygrana Gdańszczan oznacza spadek ŁKSu. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać o tym, że oba łódzkie kluby a szczególnie kibice nie przepadają za sobą. Można więc powiedzieć, że los ŁKSu jest w rękach Widzewa. Wiedzą o tym kibice, działacze i piłkarze. Jestem przekonany, że Widzew da dziś wygrać Lechii aby spuścić lokalnego rywala z ekstraklasy. Oznaczałoby to, że Widzew stałby się klubem nr 1 w Łodzi co z pewnością miałoby wpływ na finanse, popularność drużyny itd. Z drugiej strony Lechisci nerwowo poszukują punktów które mogą dać im utrzymanie. Czy Widzewiacy będą gryźć trawę żeby pokonać Lechie i dać utrzymanie znienawidzonemu ŁKSowi? Nie widzę takiej możliwości.

