Legia krocząca po ligowy tytuł mistrza Polski tym razem jedzie do Łodzi na spotkanie z 12 Widzewem. Podopieczni Urbana tydzień temu zrobili milowy krok w kontekście krajowego prymatu pokonując w hicie kolejki na własnym obiekcie Lecha Poznań 1:0. Gospodarze grają w kratkę a ostatnie występy i dyspozycja pozostawiają wiele do życzenia. 5 potyczek to aż 3 porażki (z Lechią 1:2, z Lechem 4:0, z Wisłą 1:0), remis z Piastem 1:0 oraz wygrana 4 maja z Jagą aż 3:0. Wydaje się, że młodzi piłkarze Mroczkowskiego powoli odczuwają się trudy sezonu. Legioniście natomiast konsekwentnie punktują kolejnych rywali, jedyną zadrą na znakomitej formie może być niespodziewany bezbramkowy remis z Piastem Gliwice z 27 kwietnia. Kadra gości bez znaczących osłabień. Do składu prawdopodobny jest powrót Daniela Ljuboi, który ukarany został za zbyt huczne świętowanie zdobycie Pucharu Polski. Za kartki pauzuje Jakub Kosecki którego zastąpić mogą Radović, ostatnio w niezłej formie Kucharczyk, Żyro lub młodzian Olek Jagiełło. Ivica Vrdoljak od wtorku trenuje już z zespołem po kontuzji której nabawił sie w spotkaniu z Lechem, jego występ nie jest zatem zagrożony. Patrząc na dyspozycję obu ekip, ich ostatnie wyniki, grę oraz piłkarski potencjał zdecydowanym faworytem wydaje się Legia. Warszawiacy mają obecnie najsilniejszą jak na polskie warunki zarówno pierwszą jedenastkę jak i całą kadrę. Ciężko wyobrazić sobie aby Widzew byłby w stanie wyrwać kroczącemu to tytuł rywali choćby punkcik. Typuję 0:2. Początek o 20:45.

