Już w niedziele o 16:00 w Łodzi miejscowy Widzew podejmie walczące o utrzymanie Podbeskidzie w ramach ostatniej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Łodzianie w czwartek zapewnili sobie juz utrzymanie remisując w Kielcach z Koroną. Obecnie zajmują 12 lokate gromadząc na koncie 33 oczka (8-9-12). Zawodnicy Radosława Mroczkowskiego nie wygrali od czterech spotkań, ostatnią wygraną notując 4 maja w meczu z Jagiellonią (3:0). Od tej pory Łodzianie zanotowali dwie porażki z Lechią (1:2) i Lechem (0:4) oraz remisy z Legią (1:1) i Koroną (0:0). Na własnym stadionie Widzew z 14 spotkań wygrał 6 oraz zanotował 4 remisy. Dla Podbeskidzia będzie to najważniejszy mecz w sezonie. Po porażkach z Piastem i Polonią (oba po 1:2) Bielszczanie wygrali dwa ostatnie spotkania: najpierw pokonali w Poznaniu Lecha (2:0), a później w czwartek u siebie Pogoń (2:1) dzięki temu mają punkt przewagi nad GKS-em Bełchatów i do pewnego utrzymania potrzebują już tylko wygranej w Łodzi. Zawodnicy Czesława Michniewicza w tym sezonie lepiej radzą sobie meczach na boiskach rywali. Dotychczasowy bilans to: 5 wygranych, 2 remisy i 7 porażek. Jesienią w Bielsku-Białej spotkanie zakończyło się wynikiem (2:2). Moim zdecydowanym faworytem będą goście, którzy muszą ten mecz poprostu wygrać i nie oglądać się na wynik spotkania Piast-GKS.

