Ostatnia kolejka T-Mobile Ekstraklasy zapowiada się bardzo emocjonująco. W łodzi rozstrzygną się losy Podbeskidzia, które jeśli tylko wygra, utrzyma się w lidze. Natomiast ich niedzielny rywal jest już pewny ligowego bytu i gra jedynie dla kibiców i lepsze miejsce w ligowej tabeli. W tej sytuacji jasnym jest, że to gościom daje się większe szanse na zwycięstwo. Choć w rundzie jesiennej w Bielsko-Białej obie drużyny podzieliły się punktami (2:2), to sezon wcześniej w Łodzi Podbeskidzie wygrało 1:0. Było to ich jedyne dotychczas zwycięstwo na stadionie Widzewa. Widzew ma fatalną końcówkę sezonu, zdobywając w 4 poprzednich kolejkach tylko 2 punkty, co sprawiło, że spał na 12 pozycję mając 33 punkty. Ostatnie zwycięstwo zanotował na początku maja, w 25 kolejce, pokonując 3:0 Jagiellonię. Później przyszły porażki z Lechem 0:4 i Lechią 1:2, oraz remisy, z Legią 1:1 i Koroną 0:0. Podbeskidzie natomiast po fatalnej rundzie jesiennej, na wiosnę gra bardzo dobrze, zwłaszcza na wyjeździe, gdzie wygrała 4 z ostatnich 5 spotkań. W poprzedniej kolejce wygrali 2:1 z Pogonią u siebie, a wcześniej pokonali w Poznaniu Lecha 2:0, przegrali nieszczęśliwie 1:2 z Piastem i Polonią, oraz zremisowali 1:1 z Zagłębiem. To sprawiło, że Podbeskidzie znajduje się na przedostatniej pozycji w tabeli, mając na koncie 29 punktów i oczko przewagi nad GKS-em. Jeśli dziś Górale wygrają, utrzymają się w lidze, i to bez względu na to, jakim wynikiem zakończy się mecz Piasta z GKS-em Bełchatów, Podbeskidzie utrzyma się w Ekstraklasie. Typuję więc wygraną gości, choć i remis jest tu wielce prawdopodobny.

