ïŠ Spotkają że drużyny które po cichu wymieniane są do spadku z tej ligi. Podbeskidzie całkowicie straciło na wartości po odejściu Roberta Dejmana. Człowiek który stoi w tym zespole na bramce wydaje się być jakąś rodziną z Gliwą ponieważ puszcza dość łatwe strzały. Z posuchą w ataku, nędznym bramkarzem oraz D.Pietrasiakiem moim ulubionym zawodnikiem w obronie Podbeskidzie daleko nie zajedzie. Nie pamiętam już sezonu w którym by się nie mówiło o Widzewie że jeśli chodzi o finanse to tam bieda niesamowita. W dodatku na klub nałożono zakaz transferów tzn. Widzew nie będzie mógł robić płatnych transferów, a gracze z kartą w ręku, którzy będą chcieli występować w łódzkim klubie, nie będą mogli zarabiać więcej, niż pięć tysięcy złotych brutto. I mimo wszystko Widzew potrafił wyszukać (a może trafiła się ślepej kurze ziarno) jak się okazuje dobrego zawodnika który po sześciu kolejkach jest liderem wśród strzelców w Ekstraklasie. Poza tym kadra Widzewa jest najmłodsza jeśli chodzi o średnią wieku piłkarzy. Nie tak dawno w klubie tym szalał Pawłowski ale Malaga szybko pozyskała tego zawodnika. A to dobry sygnał dla młodych że nawet z Widzewa grając dobrze można się wybić i wyjechać do dobrego klubu i zarabiać godziwe pieniądze. Na chwilę obecną zarówno Widzew jak i Podbeskidzie okupują dolną część tabeli i dzieli ich różnica jednego punktu. Jeśli chodzi o poziom piłkarski to różnica miedzy tymi klubami jest nie wielka co z resztą ukazuje tabela. Sądzę jednak że atut własnego boiska i to że Widzew ma bardzo skutecznego napastnika zostanie wykorzystany i Łodzianie zapiszą na swoje konto trzy punkty.

