Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia w Premiership czekają nas emocje związane z 18 kolejką. Na początek mecz Wigan z Arsenalem, gdzie każdt inny wynik niż wygrana gości będzie sporą niespodzianką. W poprzednim sezonie na tym stadionie Kanonierzy wygrali 4:0, choć u siebie niespodziewanie przegrali 1:2. Wigan dość dobrze zaczęło sezon, choć teraz ich gra wygląda bardzo żle. W 4 poprzednich kolejkach zdobyli tylko 1 punkt, czego efektem jest spadek do strefy spadkowej (15 punktó na koncie). Również Arsenal nie może być zadowolony ze swojej postawy. Choć komplet punktów w 2 ostatnich meczach sprawił, że Kanonierzy wskoczyli na 5 lokatę (27 punktów na koncie), ale dla kibiców to wciąż za mało. W ostatniej kolejce Wigan przegrało 1:2 z Norwich. Wcześniej zremisowali 2:2 z QPR, i przegrali 0:3 z Newcastle i 0:2 z Man City. Kanonierzy wygrali 2:0 z West Brom i 5:2 z Reading. Wcześniej niespodziewanie przegrali na Emirates Stadium ze Swanseą 0:2. W 9 dotychczasowych meczach u siebie w lidze Wigan zdobyło tylko 9 punktów. Arsenal na wyjazdach gra dość dobrze, gdyż zdobył 13 punktów. W szeregach Kanonierów prym wiedzie dwójka Cazorla-Podolski, którzy są głównymi inicjatoram i ofensywnych akcji i to w dużej mierze od nich będzie zależeć wynik meczu z Wigan. W poniedziałkowym zwycięskim meczu z Reading Cazorla zdobył 3 gole i zaliczył asystę, a Podolski dorzucił dwie asysty. Stawiam na wygraną dości, którzy powinni zwyciężyć nawet z handicupem.

