Jutro na Reymonta, Wisła zainauguruje swój sezon meczem z GKSem Bełchatów. Nietrudno wskazać tutaj faworyta. Jest nim oczywiście zespół z Krakowa. Na obecny moment uważam, że walka o mistrzostwo w tym sezonie rozstrzygnie się między Wisłą a Legią. W Krakowie doszło do lekkiej przebudowy zespołu i chyba wszystko idzie w dobrym kierunku, bo wyniki ostatnich meczów Białej Gwiazdy są na prawdę obiecujące. Na 5 ostatnich spotkań wygrali 3 oraz 1 zremisowali i 1 przegrali, strzelając przy tym 11 bramek. Cel dla Bełchatowian na ten sezon nie może być inny jak tylko utrzymanie. Jak wiadomo w klubie ukrócono pieniążki i najkrócej ujmując - nie przelewa się. W obecnym okienku transferowym stracili kilku dobrych zawodników takich jak Fonfara, Modelski, Sapela, Żewłakow, Popek. Jeśli Wisła chce pewnie kroczyć po mistrzostwo, to takie spotkania powinna wygrywać lekką ręką. Musza zdobywać punkty już od samego początku, gdyż takie zespoły jak Legia czy Śląsk, mogą stracić oczka przez dodatkowe rozgrywki w LE. Gram na pewne zwycięstwo ekipy z Krakowa.

