Powoli wkraczamy w nowy sezon Europejski, jedną z lig która startuje najwcześniej jest nasza Ekstraklas. Wszystko jak zwykle zacznie się w piątek o godzinnie 18:00 a zaszczyt zainaugurowania sezonu przypadł Wiśle Kraków która będzie podejmować przed własną publiczności Górnik Zabrze. Wisła Kraków ciągle z problemami finansowymi ale ma walczyć o wysokie lokaty a już na pewno powrót do Europejskich Pucharów, już przed rokiem byli kandydatem ale w końcówce gubili w głupi sposób punkty. Zmiany w zespole trzeba przyznać duże całkowicie inaczej będzie wyglądać druga linia gdzie odeszli tacy piłkarze jak Dudka, Stilic czy Garguła. Wzmocnienia jednak w moim odczuci bardzo dobre: Cierzniak, Cywka, Mączyński, Crivellaro i Popović. Szansę prowadzenie dalej zespołu zachował Moskal a więc moim zdaniem będzie oglądać tą samą Wisłę czyli grająca atrakcyjny futbol z dużo ilością bramek strzelonych jak i straconych bo to przy tym sposobie gry duża bolączka tej ekipy a teraz może być jeszcze gorzej przynajmniej na początku bo przecież druga linia jak wspomniałem mocno przebudowana. Dla mnie jednak najważniejszym argumentem jaką Wisłę będziemy w tym starciu oglądać to te wypowiedzi trenera: „Chcielibyśmy tym meczem zachęcić kibiców do przyjścia na stadion i chcemy, aby uwierzyli w to, że możemy dobrze grać”, „W drugiej linii mamy taki potencjał, że niekoniecznie jeden zawodnik musi zastąpić Semira Stilicia”. Z tym drugim trudno się nie zgodzi, pierwsze zdanie natomiast oznacza że nie tylko będzie to gra o trzy punkty ale jeszcze przy tym trzeba zagrać efektownie a chodzi tutaj po prostu o bramki. W sparingach i na treningach podobno bardzo dobrze wyglądał Paweł Brożek a przy tym wsparciu z drugiej linii jego skuteczność będzie kluczowa. Górnik Zabrze cel numer jeden to jak zwykle ósemka, to też jeden z tych zespołów który gra otwartą piłkę w tamtym sezonie mieliśmy kilka spotkań w którym był hokej zresztą skończyli z najwyższą średnia w lidze. Moim zdaniem będziemy oglądać ten sam zespół bo personalnie wszystko wygląda tak samo a i przygotowania do sezonu też na to wskazują. Ostatnie spotkanie w Krakowie zakończyło się zwycięstwem Białej Gwiazdy 4:1 oglądaliśmy wówczas świetny mecz i to samo będzie dzisiaj.

