Na początek sezonu 2015/16 w naszej Ekstraklasie dojdzie do meczu na Stadionie Miejski im. Henryka Reymana w Krakowie pomiędzy dwiema jakże zasłużonym ekipami dla naszej piłki Wisłą i Górnikiem Zabrze. Faworytem tego spotkania jest "Biała Gwiazda" i większość zapewne tak właśnie obstawia to spotkania, ja jednak nie zdziwiłbym się gdyby podopiecznym Roberta Warzychy udało się dziś zdobyć choćby punkt. Wisła na papierze wydaje się mocniejsza ja jednak chcę zwrócić uwagę na kilka aspektów, które sprawią, że zastanowią się osoby (dwa razy pomyślą) niż zagrają zwycięstwo Wisły w tym meczu. Po pierwsze w poprzednim sezonie Wisła u siebie wcale nie spisywała się jakoś wybitnie w meczach domowych, ba w tym spotkaniach często "Biała Gwiazda" nie potrafiła wygrywać. Ich bilans meczów domowych z poprzedniego sezonu to 7 zwycięstw, 6 remisów i 5 porażek. Jeśli chodzi natomiast o Górnik to pamiętamy, że w poprzednim sezonie były już liczone miesiące kiedy to Górnik nie potrafi wygrać na własnym stadionie, ostatecznie udało się złą passę przerwać. Na wyjazdach natomiast Górnik radził sobie całkiem, całkiem - 6 zwycięstw, 4 remisy i 9 porażek. Warto też zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Otóż gdy Wisła dominowała w naszej Ekstraklasie na przełomie wieków to mecze z Górnikiem na własnym stadionie były tylko formalnością. W ostatnich latach to się jednak zmieniło. W poprzednim sezonie co prawda Wisła wygrała 4-1, ale wcześniej zanotowała 6 kolejnych meczów u siebie z Górnikiem bez zwycięstwa (2 remisy i 4 porażki). Pamiętajmy również, że z Wisły latem odeszli Stilić, Dudka, Stępiński czy Garguła więc dość ważnie piłkarze tej drużyny. Owszem i z Górnika odeszli m.in. Augustyn czy Šteinbors. W Wiśle natomiast dziś nie zagrają dodatkowo Buchalik, Miśkiewicz, Sarki i Guerrier, w Górniku natomiast jedynym nieobecnym będzie Przybylski. Stawiam tutaj na podział punktów.

