Dziś w 4 kolejce T-Mobile Ekstraklasy spotkają się Wisła Kraków z Jagiellonia Białystok. Faworyta tej potyczki nie ma ,bo oba zespoły od początku sezonu radzą sobie bardzo dobrze. Gospodarze po 3 kolejkach mają 5 punktów notując 2 remisy i zwycięstwo.Patrząc na styl gry Wisły to nie zachwyca,ale w każdym spotkaniu punktują i widać ,że powoli grają z meczu na mecz coraz lepiej, widać pierwsze efekty pracy Smudy. Do drużyny powrócił Paweł Brożek i wreście gospodarze mają rasowego napastnika ,który pokazał we Wrocławiu ,że nie odbiega z formą od reszty drużyny i powinien w każdym kolejnym spotkaniu zwyżkować formą.W obronie Wisła też ustawiona jest precyzyjnie ,bo na koncie do tej pory mają straconych tylko 2 bramki.Są przesłanki ,że gospodarze w krótkim czasie zaczną grać piłkę, jaką prezentowali kilka lat temu.Taktyka Smudy to szybkie podania ,gra z pierwszej piłki i wytrzymałość przez 90 minut i to było widoczne w ostatnim spotkaniu. Jagiellonia rozpoczęła sezon bardzo dobrze,pokonała na wyjeździe Śląsk i Zawisze a doznała porażki w Gdańsku więc z dorobkiem 6 punktów zajmują 4 miejsce w tabeli. Widać że Jagiellonia pod wodzą trenera Piotra Stokowca nabrała nowego, lepszego stylu co świadczy o klasie szkoleniowca ,przecież w Polonii też miał wyniki.Ale podsumowując to 3 punkty zostaną w Krakowie ,bo Wisła przed własną widownią gra z większą determinacją niesiona dopingiem na pewno pokona Jagiellonię, a swój udział w tym sukcesie będzie miał Brożek.

