Dziś o godzinie 20:30 kibice w Krakowie będą świadkami meczu pomiędzy czwartą w tabeli Jagiellonią a siódmą Wisłą. Obie drużyny dzieli w tabeli tylko punkt. Obie drużyny mają swoje problemy. Znaczy w przypadku Wisły chodziło mi o to że to już nie jest ten sam zespół,któremu 2 lata temu piłkarze Apoelu Nikozja w ostatnich minutach meczu wybili marzenia o grze w Champions League. Gdyby parę lat temu ktoś spytał się o wynik meczu rozgrywanego w Krakowie między Wisłą a Jagiellonią zdecydowana większość stawiała by na Krakowian. Jednak czasy się zmieniły. Przed sezonem w Krakowie doszło do zmiany szkoleniowca. Nowym trenerem został Franciszek Smuda. Wisła obdarzyła zaufaniem trenera,który nie potrafił przygotować polskich piłkarzy na tyle dobrze by wyszli z najprostszej grupy na Euro a potem zaliczył spadek z drugiej Bundesligi z zespołem Jahn Regensburg. Na razie idzie mu nie najgorzej. Zremisował u siebie z Górnikiem a później przyszła wygrana z Koroną w Kielcach i remis we Wrocławiu ze Śląskiem. W Białymstoku natomiast od tego sezonu wreszcie jest ktoś kto się zna na trenerskim fachu. Moim zdaniem poprzedni trener czyli Tomasz Hajto się nie nadawał. Co prawda nikt mu nie odbierze wygranych w Warszawie z Legią oraz w Poznaniu z Lechem jednak w przekroju całego sezonu gra Jagi nie wyglądała najlepiej. Myślę,że to mógł być po prostu brak doświadczenia lub po prostu nie każdy nadaje się na trenera. Jednak teraz w Białymstoku jest lepiej. Na początku sezonu była wyjazdowa wygrana z Zawiszą potem był spektakularny mecz ze Śląskiem we Wrocławiu. Drużyna trenera Stokowca przy stanie 3:0 trafiła w słupek po strzale Tomka Kupisza. Później jednak była wymuszona zmiana Pazdana. No i w końcóce Jaga dała się zepchnąć do defensywy i skończyło się szczęśliwym 3:2. O ostatnim meczu w Gdańsku pewnie wszyscy chcą zapomnieć. Drużyna zagrała po prostu bardzo słabo. Trener Stokowiec lubi grać ofensywnie co pokazał wpuszczając Balaja w przerwie meczu ze Śląskiem mimo prowadzenia 0:2. Wisła natomiast ma Brożka na którego liczą kibice Wisły. Czy jednak zawodnik który nie poradził sobie zagranicą może od razu błyszczeć w polskiej lidze. Uważam,że nie. Potrzebuje czasu aby wrócić do formy z przed wyjazdu zagranice. Nie wierze,że Jadze przytrafi się drugi z rzedu tak słaby mecz. Stawiam na Jagę

