Wisła Kraków kontra Lech Poznań. Klub któremu kibicuję niestety nie jestem optymistycznie nastawiony do tego spotkania. Początek spotkania dziś o 20:45 Ostatni mecz Wisła wygrała w Łodzi z Widzewem. W drużynie Białej Gwiazdy widać było wyraźną poprawę jakości, co może być pierwszym sygnałem świadczącym o tym, że wiślacy zaczynają swój powoli odzyskiwać formę i będą się piąć w tabeli. O Lechu wolę się nie wypowiadać. Kolejorz podejmował słabą Jagiellonię na dodatek był gospodarzem. Nikomu nie muszę przypominać że poznańska lokomotywa niespodziewanie przegrała 0:2. W ostatnich latach mecze Wisła-Lech nie obfitowały w bramki. Pokuszę się jednak o analizę na over 2. Myślę że obie ekipy stać na strzelenie przynajmniej po jednej bramce. Porażka Lecha przed własną publicznością kosztowała graczy z Wielkopolski utraty miejsca na podium. Po 9. kolejkach poznaniacy mają na swoim koncie 17 punktów i tracą 4 punkty do Legii. Piłkarze Mariusza Rumaka szczególnie dobrze spisują się na wyjeździe, bowiem w zaledwie jednej rywalizacji do Poznania wrócili na tarczy, ulegając w Gdańsku Lechii. Zawodnicy Białej Gwiazdy znajdują się znacznie niżej w tabeli od Kolejorza, gromadząc do tej pory 11 punktów i zajmując 11 pozycję. Niestety jeśli chodzi o wynik, chciałbym by moje przypuszczenia się nie sprawdziły. Kolejorza może czekać w tym spotkaniu porażka. Mój typ to 2:1 dla gospodarzy, mimo że jestem fanem Lecha. Lech Poznań jest tym zespołem, który podobnie jak Legia przyciąga na stadiony fanów, chcących przyjrzeć się emocjonującemu widowisku. Wiślacy odnotowali pierwsze zwycięstwo pod wodzą Tomasza Kulawika i zapowiadają walkę o kolejne punkty w nadchodzących rywalizacjach. Na mecz z Wisłą nie zdążył wykurować się Bartosz Ślusarski i najlepszy strzelec Kolejorza nie pojechał do stolicy Małopolski. Przeciwko Białej Gwieździe nie zagra także Gergo Lovrencsics. Węgier na ostatnim treningu doznał urazu kolana. Ich miejsce w kadrze meczowej zajęli wracający po pauzie Kebba Ceesay oraz Ivan Djurdjević.

