W ostatnich 7 meczach pomiędzy drużynami z Krakowa i Poznania obie drużyny łącznie strzelały nie więcej niż jednego gola. W tym sezonie bilans spotkań Lecha i Wisły to 1 zwycięstwo i 3 remisy. Trudno określać zwycięstwo Lecha w Pucharze Polskim z Termalicą w kategoriach odbudowania formy piłkarzy z Poznania. Z pewnością jeszcze długo w głowach piłkarzy będzie zakotwiczona myśl o niewykorzystanej szansie przejścia w eliminacjach do Ligi Europy - Żalgirisu Wilno. Tym bardziej, że równie okazałym zwycięstwem – 4:0 - w rozgrywkach o Puchar popisała się Wisła, która pewnie pokonała Zagłębie Sosnowiec. Piąta kolejka to wciąż dopiero początek sezonu, który z uwagi na reformę systemu rozgrywek będzie jeszcze dłuższy, tak więc moim zdaniem oba zespoły będą grały dość uważnie szczególnie w obronie, co daje nam duże prawdopodobieństwo do małej ilości okazji strzeleckich i wyniku remisowego. Dodatkowo oba zespoły pokazały, że potrafią odrabiać straty – Wisła w Kielcach, Lech w meczu z Żalgirisem – co daje pewność walki o korzystny rezultat do ostatnich sekund meczu. Podsumowując nie widzę możliwości określenia murowanego faworyta w tym meczu, zarówno gospodarze jak i goście mogą szczęśliwie wygrać bądź pechowo przegrać. Uważam, że forma obu zespołów jest dość podobna co pokazują nam dotychczasowe wyniki. To samo mogę napisać o potencjale sportowym jakim dysponują ekipy Lecha i Wisły.

