Przed nami hit kolejki w T-mobile Ekstraklasie, czyli mecz pomiędzy Wisłą, a Lechem. Faworyta w tym spotkaniu nie ma. Krakowianie po objęciu stanowiska przez Franciszka Smudę nie zachwycali w meczach towarzyskich, jednak gdy przyszło do meczów o stawkę to Wisła zaczęła się prezetować dużo lepiej. W lidze jak na razie Biała Gwiazda ma 6 punktów po 3 remisach i 1 wygranej z Koroną 3:2 w Kielcach. W dodatku bardzo pewnie Wiślacy wygrali z Zagłębiem Sosnowiec 0:4 i awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski. Z dobrej strony w tamtym meczu pokazał się Paweł Brożek, który zdobył bramkę. Na pewno chciałby teraz ustrzelić coś w lidze. Lech ma swoje problemy, przedewszystkim mało tego, że klub nie awansował do Ligi Europy, a taki był cel trenera Rumaka, to się jeszcze skompromitował z Żalgirisem w III rundzie kwalifikacji. W lidze Kolejorzowi również nie idzie, mają 6 punktów tyle co Wisła, jednak w ich przypadku to bardzo mało. Remisy z Ruchem czy Cracovią są na własne życzenie. Pierwszą wygraną Lech odniósł z Koroną przed własną publicznością, a następnie wyeliminował z Pucharu Polski Termalicę 0:4. Ostatnie mecze w lidze pomiędzy tymi drużynami w lidze wygrane zarówno Wisły jak i Lecha. Jak będzie tym razem? Stawiam na Wisłę, która gra u siebie, ma szkoleniowca, który poukładał ten zespół i funkcjonuje jak należy. Pozatym Wisła się zmienia i to widać, w sładzie jest więcej polaków, młodych zawodników jak Chrapek, Nalepa Stolarski. Moim zdaniem 3 punkty zostaną w Krakowie. Typ: 2:0

