Po czwartkowym meczu w Lidze Europy można było usłyszeć głosy, że Legia jest za mocna na polską ligę, natomiast za słaba na Europę, gdzie nawet z przeciętnymi zespołami przegrywa. Z jeden strony trzeba się z tym zgodzić, bowiem patrząc na tabelę podopieczni Jana Urbana są zdecydowanym liderem rozgrywek, z drugiej jednak strony Legia z taką grą jaką zaprezentowała w czwartek również w meczach ligowym może mieć kłopoty. Dlatego postanowiłem dziś zagrać na zwycięstwo "Białej Gwiazdy". Wisła pod przewodnictwem Franciszka Smudy odżyła jest w czubie ligowej tabeli co przed sezonem wcale takie pewne się nie wydawało. Ponadto Wisła znakomicie spisuje się przed własną publicznością : 3 zwycięstwa, 2 remisy, bilans bramkowy 9:1, zresztą Wisła jest drużyną, która jak na razie straciła najmniej bramek w lidze - raptem 5. Dziś natomiast Wisła będzie ponadto wspiera przez komplet (32 500) widzów na stadionie, co ma być rekordem frekwencji na stadionie. Wspomniałem o tym, że Wisła traci bardzo mało bramek, o popsucie tych statystyk Legii dziś będzie bardzo ciężko ponieważ jak wiemy kontuzjowani są Kosecki, Saganowski ponadto Urban zapowiedział, że również występ Radovicia czyli bezsprzecznie najlepszego piłkarza Legii jest dziś wykluczony. Przeziębiony również był ostatnio Ojamaa (on jednak powinien wystąpić) natomiast bez formy po kontuzji jest jeszcze Dwaliszwili. Oczywiście są to jedynie kłopoty w ofensywie, jak bowiem wiemy również również w defensywie Legia ma kłopoty, kontuzjowani są Astiz czy Kuciak, natomiast dziś za kartki będzie pauzował Vrdoljak. W zespole z Krakowa takich kłopotów nie ma, oczywiście wykluczony jest występ Jovanovića, Czekaja i Nalepy, natomiast co chyba najważniejsze będzie mógł zagrać Paweł Brożek, którego występ stał jeszcze kilka dni temu pod dużym znakiem zapytania. Jest to o tyle ważna informacja nie tylko dlatego, że Brożek odbudował się pod Wawelem - strzelił już 5 bramek w tym sezonie, ale również dlatego, że jest to piłkarz który lubi grać przeciwko Legii - strzelił już tej drużynie 10 goli ! Podsumowując uważam, że Wisła (szczególnie na własnym boisku) jest obecnie naprawdę mocną drużyną, do tego dodajmy komplet widzów, którzy ma wspierać dziś "Białą Gwiazdę" oraz dość spore osłabienia w kadrze Legii. Myślę, że pomimo, iż to Legia jest faworytem tego spotkania to możemy chyba spodziewać się tutaj niespodzianki czyli zwycięstwa Wisły.

