W niedzielę o godzinie 17:15 czeka nas spotkanie Wisły Kraków z Piastem Gliwice. Wisła na wiosnę prezentuje się bardzo solidnie. Do formy z przed lat jeszcze daleko, aczkolwiek od czegoś trzeba zacząć. Wiślacy w tych 5 meczach zdobyli 9 punktów i mają ich już łącznie 27. Na początek 2 bezbramkowe remisy z ostatnimi drużynami czyli Bełchatowem i Podbeskidziem. Później 2 wygrane, najpierw w meczu wyjazdowym z Polonią Warszawa 2:1, a następnie w 2:0 u siebie z Pogonią. W miniony poniedziałek w meczu przyjaźni z lechią padł remis 0:0. W międzyczasie Wisła grała także w pucharze Polski. W ćwierćfinale Biała Gwiazda dwukrotnie pokonała Jagiellonie: odpowiednio 2:0 i 2:4. Cieszy powrót na "stare śmieci" Patryka Małeckiego, który niewątpliwie jest motorem napędowym Wisły. Dobrze Wiśle zrobiło także przybycie doświadczonego Kosowskiego. Wisła swoją grą nie porywa, jednak na wiosnę można liczyć na krakowian. Piast jest na 6 miejscu z 30 punktami, piaszczanie grają przyzwoicie, zapewnili sobie już utrzymanie więc mogą trochę spuścić z tonu. W rundzie jesiennej Piast wygrał z Wisłą 2:0. Jednak mecze u siebie w ostatnich latach, choć one były dosyć dawno to wygrywała Wisła m.in 2:1 i 2:0 w lidze. Za Wisła przemawia własny stadion, kibice, a także umiejętności, które powinny mieć największe znaczenie, aby odnieść zwycięstwo i zrewanżować się za porażkę z przed kilku miesięcy. Typ: 2:0

