Dzis o godzinie 18;30 rozpocznie się najważniejszy mecz w sezonie dla zawodników Tomasza Kulawika. Biała Gwiazda rozegra rewanżowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław w ramach Pucharu Polski. Mecz o wszystko dla Wiślaków. O być albo nie być w Europejskich Pucharach w przyszłym sezonie. Pierwszy mecz we Wrocławiu zakończył się zwycięstwem podopiecznych Stanislava Levego 2-1. Stawiam w tym meczu na gospodarzy. Po pierwsze, udowodnili tym, którzy ich skreślali i wiecznie krytykowali, że w pilke grać potrafią. Udowodnili to nie z byle kim bo z warszawską legią. Mecz co prawda przegrali 2-1, lecz no o pracy sędziów nie bede wspominał. Cieszy to, że Wisła stworzyła sobie kilka wspaniałych okazji do zdobycia gola i w zasadzie wynik mógłby byc inny gdyby Wiślacy swoje szanse wykorzystali. Mecz przegrali, ale trzeba dodać Wiślakom słowa uznania, Był to chyba pierwszy mecz w ich wykonaniu gdzie "zapierdzielali" całe spotkanie. Co więcej w końcu odblokował się Daniel Sikorski. Dziś czekam na powtórke tego, lecz z korzystnym wynikiem. Sląsk swoj mecz w lidze zremisował 2-2 na wyjeździe z drugą warszawską drużyna. Jednak cały czas zajamuje 3 miejsce, gwarantujacy wystep w lidze europejskiej. Po wtóre Wisła gra u siebie, gdzie 12 zawodnik jakim są jej kibice na pewno pomogą w wygraniu tego spotkania. Uratować sezon, mobilizować zawodników raczej nie będzie trzeba. Typ 3-1.

