Jutro o 18:00 Wisła podejmie u siebie beniaminka z Sosnowca. W ostatniej kolejce Wisła zaliczyła wspaniały come-back z 0:3 na 3:3 i to przeciwko Legii. Na 12 meczów Wisła 6 razy pokrywała over 2,5 gola, a ich średnia bramek w meczu to 3. W ich ostatnich 5 meczach 3 razy over został pokryty. Zajmują w tabeli 5 miejsce i powinni spokojnie jutro poradzić. Wiślacy dużo strzelają, ale zdarza im się też stracić średnio 1 gola w meczu. Z drugiej strony mamy ostatnie w tabeli Zagłębie - na 12 meczów aż 10 razy pokryli over 2,5, a ich średnia bramek na mecz to aż 3,6 (największa w lidze). Drużyna ta strzela średnio 1,5 gola w meczu, ale traci 2. W ostatniej kolejce wygrali 3-1 z drugim beniaminkiem - Miedzią Legnica. Na 5 spotkań bezpośrednich Wisły z Zagłębiem aż 4 razy padało więcej niż 3 gole, więc nawet over 3,5 jest prawdopodobny. W Wiśle po odejściu Carlitosa pałeczkę strzelecką przejęli Ondrasek i Imaz, a w Zagłębiu najczęściej do siatki trafia Sanogo. Myślę, że obrona Krakowian przynajmniej raz dostanie wylewu, co wykorzysta Zagłębie, ale Wisła na pewno dołoży minimum 2 gole od siebie.

