Jeden z czwartkowych meczów 2giej kolejki „grupy spadkowej” ekstraklasy. Wisła obecnie zajmuje 5te miejsce w grupie z 33 punktami, ma tylko 4 punkty przewagi nad strefą spadkową i jest bezpośrednio zamieszana w walce o utrzymanie. Korona po zwycięstwie nad Śląskiem jest liderem grupy z 43 punktami i ma już praktycznie pewne utrzymanie. Trener Korony już nawet przyznał, że w następnych meczach będzie dawał pograć rezerwowym i juniorom co ewidentnie pokazuje, że „spinać” się już nie będą. Myślę, że kielczanie pograją jeszcze mocniej w meczach przed własną publicznością, a wyjazdy będą traktować jak wycieczki połączone z lekkimi sparingami. Dlatego moim zdaniem scenariusz tego meczu będzie prosty. Walcząca o życie Wisła będzie grać na 100% (tym bardziej, że później czekają ją trudne mecze z bezpośrednimi rywalami do utrzymania), a Korona podejdzie do spotkania spokojnie m.in. dając pograć zmiennikom i unikając kontuzji. Zresztą nawet jeżeli mylę się z tym scenariuszem to i tak Wisła ma tu duże szanse, bo jest w bardzo fajnej formie i wygrała 3 ostatnie spotkania. Dlatego ogólnie stawiam na zwycięstwo płocczan.

