Swój drugi mecz na EURO2012 rozegrają drużyny Chorwacji oraz Włochów. Zapowiada się na niezwykle emocjonujące spotkanie, bo w tej grupie o awans będzie się grało do ostatniego meczu. Na tę chwilę w najlepszej sytuacji są Chorwaci. Po pierwszym meczu mają trzy punkty w tabeli oraz o dwa punkty wyprzedzają dzisiejszego rywala oraz Hiszpanów. Dobre rozpoczęcie mistrzostw na pewno musiało dobrze wpłynąć na morale Chorwatów. Po pewnym zwycięstwie z Irlandią (3:1), przyszedł czas na bój z drużyną z półwyspu apenińskiego. Przed turniejem powszechnie uważano, że Włosi są raczej w słabej formie i rywalizację o pierwsze dwa miejsca mogą przegrać nawet z Chorwacją. Na dzień dzisiejszy nie można porównać, która drużyna jest lepsza, potencjalnie nimi oczywiście są mistrzowie świata z 2006 roku. Włosi już najtrudniejszy mecz w grupie mają za sobą (remis z Hiszpanią 1:1), po tym pojedynku szanse na awans są spore, bo w końcu został mecz z najłatwiejszym rywalem Irlandią oraz dzisiejszy z Chorwacją, który może się okazać decydujący. Sądzę, że powinno paść sporo bramek tylko z jednego powodu - obydwie drużyny będą grały o zwycięstwo. Remis w tym przypadku jest bardzo mało możliwy, bo nic on nie da tym drużynom. W przypadku zwycięstwa Włochów, będą mieli oni cztery punkty oraz mecz z Irlandią, a w przypadku zwycięstwa Chorwatów - oni już praktycznie zapewnią sobie awans do ćwierćfinału. Na pewno wg wielu z was będzie to najciekawszy mecz (jak dotąd) na EURO. Jeśli Chorwaci postawią wysoko poprzeczkę to kilka bramek w meczu jest nieuniknione - przy otwartej grze może padać gol za golem, zwłaszcza, że w pierwszej jedenastce Włochów prawdopodobnie zagra Antonio Di Natale.

