W czwartek o godzinie 00:00 czasu polskiego dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku w ramach rozgrywanego w Brazylii Pucharu Konfederacji. W grupie A zmierzy się ze sobą reprezentacja Włoch i Japonii. Piłkarze z półwyspu apenińskiego swój pierwszy mecz wygrali po ciężkim boju z Meksykiem (2:1), a Japonia uległa w meczu inauguracyjnym gospodarzom z Ameryki Południowej (3:0). W czwartkowym meczu między Włochami, a Japonią typuję na remis. Po pierwsze Włosi mimo, że wygrali z Meksykiem to nie pokazali nic wielkiego. Jak na vice mistrzów Europy zagrali przeciętnie. Dobry mecz zagrali przede wszystkim obrońcy włoskiej ekipy i oczywiście A. Pirlo, zdobywca bramki. Balotelli mimo, że zdobył gola to ewidentnie jest poniżej swojej optymalnej dyspozycji jak i cała ofensywa ekipy Włoch, która nie spisywała się najlepiej w niedzielnym meczu. Japonia z kolei po porażce z Brazylią będzie chciała za wszelką cenę zdobyć co najmniej 1 punkt aby do ostatniej kolejki walczyć o wyjście z grupy. Dla Włochów remis w ostatecznym rozrachunku może okazać się też dobrym rezultatem. Jeśli chodzi o statystyki to Włosi w ostatnich miesiącach zaliczyli sporo wyników remisowych. Były to między innymi spotkania z Haiti (2:2), Czechami (0:0), Brazylią (2:2) czy Holandią (1:1). Łącznie w tym roku Włosi rozegrali 7 meczy z czego aż 4 zakończyły się wynikiem remisowym (ponad 50% spotkań). Jak widać Włosi mają tendencję do remisowania spotkań. Japonia z kolei w ostatnim czasie zremisowała w eliminacjach do MŚ 2014 z Australią 1:1 i po tym meczu jako pierwsi na świecie zapewnili sobie awans na przyszło roczny mundial. Co ciekawe obie reprezentacje spotkały się ze sobą do tej pory 1 raz w historii. Było to w 2001 roku w meczu towarzyskim padł właśnie remis 1:1. W czwartek moim zdaniem mecz w Recife pomiędzy Włochami, a Japonią również zakończy się podziałem punktów. Mój typ to remis 1:1.

