Japończycy w pierwszym swoim meczu przeciwko Brazylii na Pucharze Konfederacji zaliczyli falstart przegrywając 0:3. Dziś grają natomiast z Włochami, kolejnym bardzo ciężkim przeciwnikiem, dzisiaj jednak jeżeli chcą utrzymać szansę na pozostanie w walce o półfinał Pucharu Konfederacji muszą dziś przynajmniej zremisować, a najlepiej wygrać ponieważ strata bramkowa już po pierwszym meczu jest znacząca. Oczywiście Japonia nie jest tak słaba jakby to sugerował wyniki 0:3 z Brazylią, są Mistrzami Azji, wygrali swoją grupę eliminacyjną do przyszłorocznego Mundialu. Szkoleniowiec Samurajów Alberto Zaccheroni ma naprawdę bardzo ciekawy skład z takimi graczami jak: Shinji Kagawa, Keisuke Honda, Shinji Okazaki, Yuto Nagatomo czy Atsuto Uchida. I myślę, że Włosi, mimo, iż sam uważam podopiecznych Cesare Prandelliego nie tylko za faworytów tego meczu ale również całego turnieju, będą musieli sporo się natrudzić by pokonać Japończyków. Osobiście typują w tym meczu over bramkowy. Do tej pory na tym Pucharze Konfederacji pada sporo bramek - w każdym meczu mieliśmy over 2.5. Dziś myślę, że ta tendencja zostanie zachowana. Japończycy będą starali się uzyskać jak najkorzystniejszy rezultat, ponieważ ich dziś porażka eliminuje z turnieju. Włosi natomiast w przypadku zwycięstwa mogą zapewnić sobie awans do półfinału, co przed meczem z Brazylią nie jest bez znaczenia. Myślę, że zarówno w meczu Brazylia - Meksyk, jak i spotkaniu Włochy - Japonia padną jakieś bramki i nie będą to bramki jedynie faworytów. Ja w meczu Włochy - Japonia typuje over 2.5 goli z zaznaczeniem, że nie będą to tylko bramki w wykonaniu Włochów.

