Wolverhampton rozpoczęło ten sezon nadzwyczaj dobrze, gdyż wygrało wyjazdowe spotkanie z Blackburn Rovers. Fulham w pierwszym meczu ligi musiało pogodzić się z podziałem punktów z Aston Villą na własnym stadionie. Wydawałoby się, że te wyniki stawiają w roli faworyta gospodarzy ale warto jeszcze wspomnieć o paru rzeczach, które chyba zmieniają postrzeganie tych drużyn. Fulham przede wszystkim gra jeszcze w lidze europejskiej i idzie im tam bardzo dobrze, ponieważ przez eliminacje przechodzą bez problemów. Do tego warto dodać, że w meczu z Aston Villą byli stroną przeważającą i do zwycięstwa zabrakło im trochę szczęścia. Wilki wygrały co prawda pojedynek z Blackburn ale Roversi to już dużo gorsza drużyna niż parę lat temu i mogą mieć poważne problemy z utrzymaniem się w lidze. Bez wątpienia atutem gospodarzy w tym meczu będzie własne boisko, na którym potrafili w zeszłym sezonie pokonać Chelsea i Manchester United(!) ale mimo to uważam, że to przyjezdni zgarną komplet punktów choć bez wątpienia zostawią na Molineux Stadium sporo zdrowia.

