Co do pierwszego sobotniego spotkania mam spore obawy. Wiadomo, że ani Zagłębie ani Korona tuzami naszej Ekstraklasy nie są, obawiam się więc, że na początek soboty będziemy świadkami naprawdę siermiężnego i topornego spotkania z obu stron (zapewne i pogoda nie będzie rozpieszczać piłkarzy) i możemy być świadkami powiedzmy meczu na 0:0, gdzie sytuacji podbramkowych będzie jak na lekarstwo. Z drugiej strony jestem optymistą, wszak już w 1.kolejce zapowiadało się "ciekawe" starcie Korony z Jagiellonią i ten mecz mimo wszystko był ciekawy - wygrana Korony 3:2. Być może również spotkanie Zagłębia z Koroną, które na pierwszy rzut oka nie zapowiada się rewelacyjnie będzie naprawdę ciekawym widowiskiem w którym padnie sporo bramek (jak optymistycznie postanowiłem dać over 3.5 goli). Patrząc w przeszłość to bywały spotkania Zagłębia z Koroną w których działo się naprawdę wiele i padało sporo bramek. W sezonie 2005/06 oraz 2009/10 mieliśmy nawet 2 razy wynik 3:3, bywały również mecze kończone wynikami 2:2, 3:1 4:0 czy 4:1. W ostatnich latach natomiast mecze tych drużyn nie były tak ciekawe i, aż tylko bramek nie obserwowaliśmy. Kto wie może w tym będzie inaczej? Zagłębie owszem to drużyna, która w poprzedniej rundzie prezentowała się znakomicie jeśli chodzi o grę defensywną (bodaj 2 bramki stracone w 15) z tymże to wszystko działo się na boiskach I ligi. W Ekstraklasie już w 1minucie stracili pierwszego gola (w starciu z Podbeskidziem), mecz jednak udało się zremisować (1:1). Korona w poprzedniej kolejce pokazała, że potrafi "pchać" się do przodu - stwarza sobie sytuacje podbramkowe (umiejętnie lub nie, wykorzystuje je). Kto wie może to będzie ciekawe spotkanie. Wrócę, jednak jeszcze to meczów Zagłębia z zespołami z Ekstraklasy, warto zauważyć, że w okresie przygotowawczym gra defensywna nie była już takim atutem "Miedziowych" jak na zapleczu Ekstraklasy. Owszem wygrali z Piastem 1-0, ale zremisowali też z Pogonią (2-2) oraz przegrali z Jagiellonią (0-4). Można więc spodziewać się, że Korona również będzie miała swoje okazje, a patrząc ile szczęścia ma Przybyła, to jakieś bramki Korona może jednak dziś strzelić. Ja dość optymistycznie stawiam w tym meczu over 3.5 goli.

