Czwarta kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Mecz Zagłębie Lubin - Podbeskidzie Bielsko Biała. Obie drużyny wciąż czekają na swoje pierwsze zwycięstwo w lidze. Patrząc jednak w rezultaty jakie osiągały w poprzednich spotkaniach tego sezonu, widać między nimi olbrzymią różnicę . Zagłębie rozegrało dwa spotkania z głównymi pretendentami do tytułu mistrza Polski. Po dobrych zawodach ulegli minimalnie krakowskiej Wiśle 0:1 oraz po dobrym meczu Pawłowskiego zremisowali z Poznańską Lokomotywą 1:1. Podbeskidzie zagrało co najwyżej miernie. Ugrali dwa punkty w meczach z Widzewem i Jagiellonią oraz dostając srogą lekcję gry od Bełchatowiam, przegrali 0:6. Dziś w Lubinie nikt nie wyobraża chyba sobie innego obrotu spraw jak trzy punkty gospodarzy. Obie drużyny są głodne zwycięstw, Zagłębie jak już wspominałem nie wygrało w tym sezonie, zaś Podbeskidzie nie wygrało jeszcze żadnego spotkania w najwyższej klasie rozgrywek piłki nożnej w Polsce. Apetyty są duże, ale mecz sam się nie wygra jak mówił Robert Kasperczyk. Ostatnim razem kluby te spotykały się w sezonie 08/09 na zapleczu ekstraklasy. Na własnym obiekcie Zagłębie ograło Podbeskidzie 3:1 zaś w rewanżu to goście wygrali. Dziś to są inni zawodnicy oraz inni trenerzy. . Sam Szymon Pawłowski przyznał, że będzie chciał potwierdzić iż powołanie do reprezentacji przez selekcjonera Franciszka Smudę nie było błędem Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Zagłębie, lecz muszą to potwierdzić na boisku. Jak na pewniaka kurs 1,53 wydaje się być przyzwoity. Początek meczu o 18:00

